Różnice pomiędzy paralotniami EnA a EnD
Jakie są różnice między EN-A, EN-B, EN-C i EN-D w lataniu przelotowym?
To jedno z najczęstszych pytań początkujących pilotów paralotni. Z mojego doświadczenia instruktorskiego wynika jednak, że nawet wielu zaawansowanych pilotów nie ma w pełni uporządkowanej wiedzy o realnych różnicach między klasami skrzydeł. Często „czują” te różnice intuicyjnie w powietrzu, ale trudno im jasno wyjaśnić mechanizmy, które za tym stoją.
Poniżej znajdziesz praktyczne wyjaśnienie oparte na rysunku szkoleniowym i realnym lataniu przelotowym.
Na wstępie musze zaznaczyć, że rysunek jest mocno poglądowy, szkoleniowy. A na potrzeby tego artykułu przyjmujemy, że piloci na obu skrzydłach dysponują takimi samymi umiejętnościami a skrzydła są w identycznej masie startowej 😊
Dlaczego paralotnie EN-A i EN-B szybciej zdobywają wysokość w kominie?
Na podstawie rysunku widać, że paralotnie klasy EN-A oraz EN-B często łatwiej i szybciej zdobywają wysokość w kominie niż skrzydła klasy EN-D czy CCC. Wynika to głównie z:
Mniejszych prędkości i łatwiejszego krążenia
- niższej prędkości postępowej,
- większej tolerancji na zaciągnięte sterówki,
- łatwiejszego centrowania słabszych noszeń.
W praktyce oznacza to, że skrzydła rekreacyjne lepiej „trzymają się” komina, szczególnie na niższych wysokościach i w słabszej termice.
Dlaczego top piloci nie latają na EN-A, skoro łatwiej się nimi wznosić?
Nie wynika to z prędkości trymowych. Kluczowa jest doskonałość aerodynamiczna, szczególnie na speedzie.
Na skrzydłach EN-A, EN-B czy nawet EN-C:
- opadanie podczas przeskoków jest większe,
- efektywność przelotu między kominami jest niższa.
Natomiast paralotnie EN-D oraz CCC:
- zachowują lepszą doskonałość, mają mniejsze opadanie
- tracą mniej wysokości na przeskoku,
- pozwalają wyżej rozpocząć kolejne krążenie.
Przykład z rysunku czyli przeskok między kominami
Porównajmy dwie paralotnie lecące obok siebie na prędkości trymowej:
- niebieska – EN-A
- czerwona – EN-D
Obie po wykręceniu pierwszego komina lecą do następnego, oddalonego o 5 km z wysokości 2000 m .
Co się dzieje w praktyce?
Obie paralotnie dolatują w podobnym czasie, ale:
- EN-D w tym kominie rozpoczyna krążenie na ok. 1000 m,
- EN-A zaczyna kręcenie dopiero na ok. 800 m.
Jeśli obie paralotnie na przeskoku dodatkowo użyją speeda:
- EN-D wchodzi w komin wyżej i wcześniej, na rysunku na 800m i kilkanaście minut wcześniej
- EN-A może zacząć na 500 m lub nawet niżej, i znacznie później
Niższy komin oznacza:
- słabsze i bardziej poszarpane noszenie,
- więcej czasu potrzebnego na jego wykręcenie,
- większe ryzyko wypadnięcia z termiki.
Po kilku takich przeskokach różnica w czasie rośnie lawinowo.
Co ważniejsze w lataniu termicznym: kilometry czy godziny?
W ciągu dnia pilot EN-D może wykonać przelot rzędu 200 km, podczas gdy pilot EN-A zrobi około 100 km. Co ciekawe — obaj spędzą praktycznie tyle samo czasu w powietrzu.
Różnica nie polega więc na „większym nalocie”, lecz na:
- efektywności przeskoków,
- wykorzystaniu czasu dnia,
- wyższej średniej prędkości przelotowej.
- przelecianych kilometrach co często przekłada sie na punkty w rankingach 😊
Ale przecież latamy i tak głównie po to, aby spędzić jak najwięcej czasu w powietrzu 😊😊
Dlaczego więc nie wszyscy latają na EN-D?
Tutaj pojawia się kluczowe pojęcie: bezpieczeństwo pasywne.
Bezpieczeństwo pasywne vs aktywne
Bezpieczeństwo pasywne oznacza, jak bardzo paralotnia:
- wybacza błędy pilota,
- unika klapnięć,
- „sama” pomaga i wychodzi z wielu niebezpiecznych sytuacji.
W niższych klasach skrzydeł jest bezpieczeństwa takiego bez pomocy pilota a więc pasywnego znacznie więcej.
Paralotnie EN-D:
- mają go zdecydowanie mniej,
- wymagają dużego bezpieczeństwa aktywnego, z udziałem pilota,
- oczekują szybkich i poprawnych reakcji pilota.
Tych reakcji nie da się nauczyć z teorii – potrzebne są setki godzin nalotu i stopniowy progres sprzętowy.
Czas – najważniejsza waluta w lataniu przelotowym
W lataniu XC największym ograniczeniem jest czas dnia. W najlepszych miesiącach mamy zwykle tylko 10–11 godzin aktywności termicznej i żaglowej.
Dlatego doświadczeni piloci wybierają:
- szybsze skrzydła,
- większą doskonałość,
- lepszą efektywność przeskoków.
Ta przewaga osiągana jest jednak kosztem mniejszego bezpieczeństwa pasywnego — i właśnie dlatego wybór klasy paralotni musi zawsze odpowiadać realnym umiejętnościom pilota.
Pozdrawiam
instruktor Przemek Kamon
